Czy osobie pracującej na podstawie umowy zlecenia już prawie 2 lata przysługuje prawo do urlopu wypoczynkowego? Zlecenie wykonywane jest codziennie przez ponad 8 godzin, stale w tym samym miejscu, zleceniodawca wyznacza zadania do wykonania i nie ma możliwości, aby w razie nieobecności zleceniobiorcy zastąpiła go inna osoba? 

Umowa zlecenia jest jedną z umów cywilnoprawnych, do których zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego. Jest to umowa starannego działania, której przedmiotem jest zobowiązanie do wykonania określonej czynności lub szeregu czynności na rzecz dającego zlecenie.

W umowie zlecenia brak charakterystycznego dla umowy o pracę podporządkowania i pozostawania w dyspozycji zlecającego, zaś wykonującemu zlecenie przysługują jedynie takie uprawnienia jakie wynikają z treści zawartej umowy. Ponieważ do umów zleceń nie mają zastosowania przepisy Kodeksu pracy lecz Kodeksu cywilnego wykonawcy zlecenia nie przysługują uprawnienia pracownicze takie jak m. in. prawo do urlopu wypoczynkowego (chyba, że uprawnienie takie zapisano w umowie).

Jeżeli jednak umowa zlecenia wykonywana jest w warunkach podporządkowania, w określonym miejscu i czasie, osobiście (nie można w przypadku niemożności wykonywania zleconych czynności powierzyć ich innej osobie) i odpłatnie to należy uznać, iż umowa ta jest faktycznie umową o pracę.

 Zgodnie bowiem z art. 22 Kodeksu pracy - przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem i zatrudnienie w tych warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy, bez względu na nazwę zawartej przez strony umowy.

Przepis ten zakazuje także zastępowania umowy o pracę umową cywilnoprawną, która jest wykonywana w takich właśnie warunkach.

Z informacji zawartych w zapytaniu wynika, iż w sposobie wykonania zlecenia można zauważyć cechy właściwe stosunkowi pracy.

W opisanym stanie faktycznym, tak po rozwiązaniu umowy, a także w czasie jej trwania zleceniobiorca ma prawo wystąpić do Sądu Pracy z powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy w miejsce umowy cywilnoprawnej oraz w przypadku ustalenia, iż umowa zlecenia była faktycznie umową o pracę żądać zasądzenia wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w porze nocnej, ekwiwalentu z niewykorzystany urlop wypoczynkowy i in. 

Sąd pracy rozstrzygnie, czy w zawartej umowie przeważają cechy umowy o pracę czy umowy zlecenia, a także – co w orzecznictwie sądów odgrywa istotną rolę – zawarcie jakiej umowy było wolą stron, gdyż – jak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 10 października 2003 r., sygn. akt I PK 466/02, opubl. w Prawie Pracy z 2004, nr 3, poz. 35) – „nadana umowie określona treść nie przesądza o charakterze łączącego strony stosunku prawnego, ale nie można zakładać, że strony, mające pełną zdolność do czynności prawnych, miały zamiar zawrzeć umowę o innej treści (umowę o pracę), niż tę, którą zawarły”.


<<< wstecz